Logo
Slogan

Pomoc psychologiczno-pedagogiczna

Godziny pracy Pedagogów w naszej szkole w roku szkolnym 2022/2023

Godziny pracy pedagoga  Szkoły Podstawowej w Mstowie (Ewa Wójcikiewicz) klasy IV do VIII w roku szkolnym   2022/2023

PONIEDZIAŁEK

WTOREK

ŚRODA

CZWARTEK

PIĄTEK

8.00 -13.00 zad. pedagoga(5g)

13.00 -14.00 konsultacje

 

8.00 – 12.00 zad. pedagoga(4g)

 

8.00 – 13.00 – zad. pedagoga (5 godz)

8.00- 12.30 zad.pedagoga(4,5g)

8.00-11.30 zad. pedagoga (3,5 g)

 

 

GODZINY PRACY PEDAGOGA SPECJALNEGO

ORAZ KLASY I - III

mgr Daria Wójcikiewicz

 

Poniedziałek

Wtorek

Środa

Czwartek

piątek

8:50 – 9:35

10:40 – 12:40

10:30- 11:30

12:30 – 13:10

8:50 – 9:35

Kuchary

8:00 10:00

Mstów

10:15 – 11:35

13:25 – 14:10

9:40 – 10:25

 

PSYCHOLOG SZKOLNY

Ilona Szczypińska

 

Wtorek

Środa

8:00 – 14:

10:30 – 15.30

 

 

Rodzicu obserwuj własne dziecko

Samookaleczenie się dzieci i młodzieży jest coraz częstsze. Wysoko koreluje z zaburzeniami nastroju, słabą odpornością psychiczną i trudnościami w radzeniu sobie z emocjami. Samouszkodzenia należą do grupy zachowań autodestrukcyjnych. Aby móc skutecznie pomóc dziecku dokonującemu samookaleczeń, należy najpierw zrozumieć istotę zjawiska i funkcję, jaką ono pełni.

Czym są samookaleczenia?

Na początek warto wyjść od określenia, czym są samouszkodzenia. Określamy nimi przeprowadzone z własnej woli i zwykle stanowiące niewielkie zagrożenie życia, co ważne - pozbawione intencji samobójczych uszkodzenia własnego ciała, które nie są akceptowane społecznie. Autoagresja u dzieci dokonywana jest zazwyczaj w celu zmniejszenia dyskomfortu psychicznego i jest uwarunkowana wieloma czynnikami. Samouszkodzenia należą do spektrum zachowań autodestrukcyjnych bezpośrednich (tak jak myśli samobójcze), a często współwystępują także z zachowaniami autodestrukcyjnymi (np. nadużywanie substancji psychoaktywnych, niebezpieczne zachowania fizyczne czy seksualne, bulimia, jadłowstręt psychiczny).

Samookaleczenia – przyczyny

Okaleczanie się nastolatków często bywa uznawane na próbę manipulacji, chęć zwrócenia na siebie uwagi czy młodzieńczą głupotę. A tak naprawdę są konsekwencją wewnętrznej walki, którą toczą ze sobą różne emocje i myśli młodego człowieka. Samookaleczenie się młodzieży ma przynieść ulgę w doznawanych negatywnych uczuciach lub pomóc rozwiązać konflikty interpersonalne. Czasami są formą samokarania się.

Jedną z głównych przyczyn samookaleczenia u dzieci i nastolatków są traumatyczne doświadczenia (m.in. śmierć lub choroba bliskiej osoby, wypadek, wykorzystywanie seksualne, bycie ofiarą przemocy – fizycznej, seksualnej, psychicznej), trudności w radzeniu sobie z emocjami i sytuacjami kryzysowymi (np. rozwód rodziców, przeprowadzka), zaniedbania rodzicielskie (fizyczne i emocjonalne), odrzucenie przez grupę rówieśniczą, problemy z nauką, przewlekłe obniżenie nastroju, poczucie beznadziejności, depresja, choroba afektywna dwubiegunowa, zaburzenia lękowe, nadużywanie substancji psychoaktywnych.

Z samookaleczeniem się nastolatków wysoko korelują impulsywność i wysoka pobudliwość. Nie bez znaczenia w procesie dokonywania samouszkodzeń są czynniki biologiczne, w tym brak lub deficyt stymulacji bodźcowej, którego w sposób szczególny doświadczają dzieci i młodzież wychowujący się w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, bądź poprzez niewydolnych wychowawczo rodziców. W tej grupie młodych osób może dochodzić do nawykowych aktów samookaleczeń, które pierwotnie mogą być formą autostymulacji. W etiologii samookaleczania się młodzieży ważne znaczenie mają także czynniki środowiskowe i kulturowe. Popularyzacja zjawiska samouszkodzeń powoduje wśród młodzieży wzrost liczby nastolatków samookaleczających się (tzw. efekt Wertera). Identyfikacja z osobą samookaleczającą się postrzeganą jako atrakcyjną czy lubianą może sprzyjać podejmowaniu samouszkodzeń przez obserwatora. Na tego typu modelowe oddziaływania szczególnie podatna jest młodzież, która poszukuje własnej tożsamości i dla której nadrzędne znaczenie ma grupa rówieśnicza.

Samookaleczenia się nastolatków – objawy

Zanim dostrzeżemy bezpośrednie objawy samookaleczania się młodzieży, warto zwracać uwagę na sygnały ostrzegawcze/czynniki ryzyka. A są nimi: niska samoocena i niechęć wobec siebie, impulsywne reakcje na trudne sytuacje, zachowania ryzykowne (np. sięganie po używki), stany depresyjne (przedłużający się smutek, wycofanie), izolacja od rówieśników, porzucenie zainteresowań, prace pisemne/plastyczne o tematyce fizycznego zranienia, bólu.

To, co na pewno powinno nas zaniepokoić i spowodować podjęcie dalszych działań to zaobserwowanie u młodego człowieka: blizn, skaleczeń, śladów krwi, siniaków o niewiadomym pochodzeniu; licznych opatrunków, ubrań z długimi rękawami założonych nieadekwatnie do pogody, unikanie aktywności, podczas których ślady samouszkodzeń mogłyby zostać zaobserwowane np. notoryczne zwolnienia z zajęć WF-u; noszenie przy sobie ostrych narzędzi; spędzanie długiego czasu w miejscach odosobnionych czy w toalecie; wpisy/ zdjęcia o tematyce autodestrukcyjnej na portalach społecznościowych; przynależność do grup społecznościowych o tematyce depresji, zadawania bólu – komentowanie czy polubienie postów o tej tematyce.

Najczęstsze formy samookaleczenia się dzieci i nastolatków

Wiek inicjacji samookaleczenia się u nastolatków przypada zazwyczaj na 12-14 rok życia. Samookaleczenia przyjmują różne formy. U dziewcząt częściej mamy do czynienia z cięciem się, u chłopców z uderzaniem. Wśród samookaleczeń u dzieci i nastolatków wyróżniamy uszkadzania powierzchni własnego ciała mogące wywołać krwawienie, zasinienie lub ból: nacinanie skóry (głównie w obszarze przedramienia i ramienia, nadgarstków, ud i brzucha), gryzienie, przypalanie, pocieranie, zadrapywanie, wyrywanie sobie włosów, brwi, rzęs, bardzo intensywne szorowanie skóry, które doprowadza do zdarcia naskórka tzw. mokre- przy użyciu środków czyszczących i/lub suche- przy użyciu twardych, walcowatych przedmiotów np. długopisu; podduszanie, przyjmowanie leków w dawkach, które przekraczają działanie lecznicze, połykanie ostrych przedmiotów.

Są to celowe działania, które mają doprowadzić tylko do drobnych lub umiarkowanych obrażeń ciała (tzn. bez intencji samobójczych). Zachowania te mogą mieć charakter nawykowy czy wręcz nałogowy. Większość osób samookaleczających się stosuje więcej niż jedną metodę. Ze względu na to, że u dziewcząt, które cierpią na zaburzenia odżywania się: jadłowstręt lub bulimię psychiczną istnieje wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia samouszkodzeń, należy być w sposób szczególny uważnym na wszelkie oznaki, które mogłyby świadczyć o dokonywaniu autoagresji.

Samookaleczenia – jak pomóc dziecku?

Odsetek nastolatków dokonujących samouszkodzeń w populacji ogólnej obejmuje około 11-39%. Znacznie częściej dokonywanie zamierzonych samookaleczeń jest stwierdzane u osób leczonych psychiatrycznie. Samookaleczenie nastolatków często współwystępuje z samobójstwami: prób samobójczych dokonuje 2/3 samookaleczających się nastolatków hospitalizowanych na oddziałach psychiatrycznych. Samouszkodzenia częściej zdarzają się u dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną, jeśli współwystępuje ona z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, zaburzeniami zmysłów (słuchu, wzroku), słabym rozwojem mowy, stereotypiami ruchowymi, zaburzeniami psychicznymi, a także w przebiegu niektórych zaburzeń genetycznych.

Aby móc skutecznie pomóc dziecku, dorosły musi najpierw zrozumieć istotę samookaleczeń: a więc z czego one wynikają i czemu służą. Nie należy dziecka karać za dokonywanie samouszkodzeń ani przenosić cierpienia na siebie („Dlaczego mi to robisz? Zobacz, jak ja teraz cierpię!”). Nie krytykuj, nie moralizuj, nie strasz konsekwencjami. Zachowania autoagresywne u dzieci, mimo że są szkodliwe, są „po coś”. Jeśli chcemy realnie pomóc dziecku, musimy dać mu inny sposób do tego, aby mógł radzić sobie z emocjami, które regulował dotychczas poprzez zadawanie sobie bólu. W tym miejscu warto także wskazać czynniki ochronne, a więc te, o które należy zadbać, aby uchronić dziecko przed dokonywaniem samouszkodzeń. Są to: stabilne wzorce więzi, rodzina wielopokoleniowa i satysfakcjonująca sieć wsparcia społecznego, dobre funkcjonowanie szkolne, wystarczające zasoby finansowe rodziny, zaplecze kulturowe i religijne, dobre zagospodarowanie czasu wolnego, wsparcie instytucjonalne.

Samookaleczenia dzieci i młodzieży – leczenie

W prewencji samookaleczeń najważniejsze znaczenie ma wzmacnianie odporności psychicznej nastolatków, a także dbanie o bliskie relacje emocjonalne, szczególnie w rodzinie. W sytuacji kryzysu psychicznego można udać się po wsparcie do ośrodka interwencji kryzysowej. Skuteczną metodą leczenia w przypadku wystąpienia samookaleczenia dzieci i młodzieży jest dialektyczna terapia behawioralna, która łączy elementy terapii indywidualnej, grupowego treningu umiejętności, karty obserwacji, interwencje w sytuacjach kryzysowych, interwencje w środowisku, terapię rodzinną i trening umiejętności dla rodzin, spotkania zespołu konsultacyjnego i farmakoterapię (w razie potrzeby).

Terapia poznawczo-behawioralna jest skuteczną metodą leczenia osób, które dokonują samookaleczeń. Praca nad własnymi myślami, przekonaniami oraz postrzeganiem siebie i swojej przyszłości ma bardzo duże znaczenie we wzmacnianiu odporności psychicznej i wychodzeniu z kryzysu. W leczeniu dzieci i młodzieży samookaleczających się stosuje się także terapię poprzez twórczość (wyrażanie emocji poprzez własne wytwory) oraz terapię skierowaną na ciało (aby nauczyć się na nowo postrzegać swoje ciało, akceptować je i dbać o nie). Najważniejsze jest to, aby osoba będąca w kryzysie, w wyniku którego dokonuje samouszkodzeń, nauczyła się w sposób konstruktywny radzić sobie z trudnościami. Bez wątpienia służy temu obecność zaufanej i kompetentnej osoby – psychologa, który w bezpiecznych warunkach umożliwi przejście od destrukcyjnych do zdrowych sposobów pokonywania codziennych trudności. Ma to szczególne znaczenie dla nastolatków, którzy często podważają autorytet rodziców czy nauczycieli, mają obawy, że mogą ponieść karę za swoje zachowanie, dlatego trudno jest im szczerze z nimi rozmawiać o swoich zachowaniach, które są nieaprobowane społecznie.

 

 

Zapraszamy na profil autora na avigon.pl mgr Monika Sroka-Ossowska

 

 

 

DZIEŃ PROFILAKTYKI W SZKOLE

29. 11. 2022r.

http://www.szkolamstow.pl/z-zycia-szkoly,dzien-profilaktyki,wiecej.html

 

ewwa1.jpg  ewwa10.jpg 

 ewwa11.jpg  ewwa12.jpg

  ewwa13.jpg  ewwa14.jpg

 

ewwa15.jpg  ewwa16.jpg 

 ewwa17.jpg  ewwa2.jpg

  ewwa3.jpg  ewwa4.jpg

 

ewwa5.jpg  ewwa6.jpg 

 ewwa7.jpg  ewwa8.jpg 

 ewwa9.jpg

 

 

 

ped1.jpg 

   ped2.jpg     ped3.jpg     ped4.jpg     

ped5.jpg     ped6.jpg        

 

 

 

Bezwarunkowa miłość i akceptacja rodziców Cz.1

#psychologia 05-10-2022

Podziel się Udostępnij

 

Każdy z nas chciałby być kochany takim, jakim jest. Dorośli tęsknią za taką miłością, pragną jej również nasze dzieci. Bezwarunkowa akceptacja buduje w nich przekonane, że są wystarczająco dobre oraz wpływa na poczucie własnej wartości. Czym są bezwarunkowa miłość i akceptacja oraz w jaki sposób rodzice mogą okazywać je dzieciom?

Z mojego doświadczenia wynika, że każdy rodzic kocha swoje dziecko, pragnie dla niego tego, co najlepsze i ma dobre intencje. Gdy pytam rodziców, czy kochają swoje dzieci bezwarunkowo, to odpowiadają, z lekkim uśmiechem lub ze zdziwieniem, że przecież nie może być inaczej. Kolejnym etapem jest wspólne zastanowienie się nad definicją bezwarunkowej miłości i sposobami jej okazywania. Odpowiedź na to nie jest już tak oczywista. Wielu rodziców doświadcza niepokoju, a nawet smutku. Pytają – jak to zmienić, co robić inaczej?

Co to znaczy kochać i akceptować bezwarunkowo swoje dziecko

 

W miłości bezwarunkowej dzieci są kochane i akceptowane dlatego, że są, bez stawiania im warunków. Nasza uwaga, troska i życzliwość w relacji z dzieckiem nie jest zależna od jego zachowania. W tej miłości rodzic nie koncentruje się na postępowaniu dziecka. Zamiast tego skupia się na przyczynach i dąży do odpowiedzi na pytanie, co nim kieruje. Bierze pod uwagę to, co dziecko myśli i przeżywa. Zwraca uwagę na jego potrzeby, pragnienia, intencje. Celem nie jest ocenianie, a uzewnętrznianie stanów wewnętrznych dziecka. W miłości bezwarunkowej ani nie nagradzamy za tzw. dobre zachowanie, ani nie karzemy za złe. Taka miłość pozwala budować poczucie własnej wartości. Dziecko czuje, że jest ważne i wartościowe dla rodzica niezależnie od tego, jak się zachowuje. Akceptuje też siebie, ponieważ doświadcza tego uczucia od rodzica.

Miłość warunkowa to przeciwieństwo miłości bezwarunkowej

W przypadku miłości warunkowej rodzice koncentrują się na zachowaniu. Dzieci są kochane i akceptowane za to, że coś robią lub czegoś nie robią. Rodzice stosują kary lub nagrody, przy czym brak nagrody też jest karą. Inną formą są tzw. logiczne konsekwencje, w wyniku których dziecku zabiera się jego własność, zakazuje czegoś. W tym rodzaju miłości rodzic tak mocno skupia się na zachowaniu, że nie bierze pod uwagę jego przyczyny. Ta perspektywa pomija potrzeby, myśli, intencje, emocje i pragnienia dziecka. W efekcie dzieci mają przekonanie, że są akceptowane i kochane tylko wtedy, kiedy rodzice są z nich zadowoleni, czyli kiedy się dobrze zachowują, są posłuszne, grzeczne.

Sprawdź, co oznacza warunkowa miłość i akceptacja

  1. W warunkowej miłości okazywane przez rodzica uczucia mogą być narzędziem do wywierania wpływu na dziecko, a ich odmawianie – formą kary. Dziecko jest chwilowo pozbawiane obecności i uwagi rodzica. Wyraża się to w słowach kierowanych do dziecka, np. „nie będę z Tobą rozmawiać, gdy tak się zachowujesz”, „nie chcę żebyś siedziała tu ze mną, skoro tak brzydko postępujesz”.

  2. Inną formą wykorzystywania uczuć do egzekwowania pożądanych zachowań jest ignorowanie, czyli nie zwracanie uwagi na dziecko. Są to tzw. „ciche dni”. Rodzic obraża się i wysyła dziecku komunikat: „jeśli będziesz się tak zachowywać – ja nie będę zwracać na Ciebie uwagi, nawet jeśli Ty będziesz szukać kontaktu ze mną”.

  3. W formie niewerbalnej manifestuje się to poprzez odpychanie dziecka, gdy chce się przytulić, wychodzenie do innego pokoju, kiedy dziecko chce siedzieć obok, nie zwracanie uwagi na to, co robi, czy co mówi.

  4. Kolejnym sygnałem wskazującym na miłość warunkową jest separowanie. To inaczej izolowanie dziecka, kiedy zachowuje się inaczej niż od niego oczekujemy. Manifestuje się to następująco:

    • odchodzenie, odtrącanie dziecka, kiedy jest rozregulowane, płacze, krzyczy, pluje, gryzie itp.

    • odsyłanie do innego pokoju, żeby się uspokoiło

    • sadzanie na tzw. „krzesełko przemyśleń”, na którym dziecko ma się uspokoić, nim wróci.

Więcej o miłości warunkowej przeczytasz w drugiej części artykułu.

Artykuł zaczerpnięty ze strony LIBRUS zachęcam do analizy drugiej części.





Literatura:
Stańczyk M.,Miłość, która nie stawia warunków, webinar, https://www.gosiastanczyk.pl/webinaria/ 24.03.2018.
Juul j., NIE z miłości. Mądrzy rodzice,silne dzieci, Wydawnictwo MiND, Podkowa Leśna 2011.

Marzena Jasińska
Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.

 


 


 

Podczas pracy zdalnej z uczniami rozwijamy ich kreatywne myślenie. Wykorzystanie własnej wyobraźni może przynieść zaskakujące efekty w tym przypadku literackie.

Pr0szę o przeczytanie

Petasumowa kraina

   Jest to wielka nieskończona przestrzeń w której logika nie ma żadnego znaczenia. Po niebie latają kapelusze, zamiast samochodów jeżdżą wielkie cylindry, a mieszkańcy tego miejsca mieszkają w porcelanie. Kraina jest światem utopijnym. Nie ma w nim władzy ani dyktatury. Ludzie żyją szczęśliwie według swoich praw. W każdy poniedziałek odbywa się konkurs na najpiękniejsze kapelusze świata. Niektórzy artyści tworzą cuda o jakich nikomu by się nie śniło. Zaczynając od akwariowych nakryć głowy i kończąc na nieskończenie wielkich wieżowcach z wielorakich meloników. Każdy chciałby mieszkać w takim miejscu. Taka kraina to marzenie każdej modystki.

  Igor Gonera klasa VIII d

 

Gratuluję Igorowi wyobraźni.

                                          Ewa Wójcikiewicz -pedagog

Pogoda ducha

Kiedy dni są trudne i nieznośne,
czasem monotonne i szare,
za oknem leje deszcz,
Ty uśmiechnij się.

Kiedy poczujesz smutek i żal
piach nagle sypnie w oczy
droga wydaje się tylko pod górę
Ty uśmiechnij się

Kiedy zło tego świata zmęczy,
kłamstwo oplecie jak pajęczyna,
fałsz silnie chwyci za gardło,
Ty uśmiechnij się

Radość i pogoda ducha,
ma czarodziejską moc,
jak za pomocą różdżki,
zmieni na lepsze Twój los.

 


Znajdujemy się w sytuacji wyjątkowej, która podważa poczucie bezpieczeństwa, wymaga szybkiej adaptacji w atmosferze stałej niepewności. Nie mamy kontroli nad sytuacją i to budzi lęk, niepokój o życie i zdrowie nasze oraz naszych bliskich. To, co odczuwamy, jest zupełnie naturalne, zrozumiałe. Nie należy temu zaprzeczać. Dobrze poobserwować, kiedy te uczucia się nasilają, a kiedy zmniejszają, i spróbować nad nimi zapanować, przekierować uwagę naszą i dziecka na pozytywne rzeczy.

Pewnym sposobem poradzenia sobie z tym stanem jest podejmowanie działań związanych z poszukiwaniem wsparcia, czyli najczęściej możliwości wygadania się przed bliskimi czy znajomymi.

Dzieci przeżywają nie tyle sam fakt istnienia koronawirusa (ten jest dla nich dość abstrakcyjny), ile reagują na lęk i niepewność rodziców, na nieustanne oglądanie i słuchanie wiadomości na temat pandemii. Bardzo ważne jest, by zachować balans i nie przesadzać ze śledzeniem doniesień medialnych. Można wyznaczyć sobie czas, w których poszukujemy informacji na temat sytuacji w Polsce i na świecie, żeby nie być podłączonym bez przerwy do strumienia newsów.

Zadbajmy o różnorodność tematów w czasie rozmów rodzinnych. Częste mówienie o epidemii i jej konsekwencjach nie zmieni sytuacji, a może eskalować niepokój, bezradność, smutek czy złość. Dlatego zalecana jest tzw. postawa drużynowa, czyli mówienie, że sobie poradzimy. I że to jest normalne, że się boisz. Absolutnie nie można obśmiewać dziecięcych lęków ani mówić, że to nic poważnego, że to minie i że nic się nie stanie. Zamiast tego warto mówić, że trzeba mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Albo że na pewno jakoś będzie, jakby nie było. I nie wykorzystywać obecnej sytuacji jako sposobu wychowawczego w stylu: „jak nie będziesz słuchał mamy, to cię zje koronawirus”. Przyglądajmy się temu, co w relacji z dzieckiem robimy ze swoim własnym lękiem. Często dzieci są właśnie tym najlepszym powodem, żeby nad nim zapanować. I zastanowić się, czy w ich obecności zbytnio nie korzystam ze sposobów na rozładowanie tego lęku, czyli: nie krzyczę, nie straszę, nie zachowuję się kompulsywnie.

Obecnie szczególnie ważne jest, by dbać o odporność somatyczną i psychiczną. Poszukać sposobów redukcji napięcia, odreagowania, dla niektórych dobre na czas epidemii będzie zajęcie się gotowaniem, dla innych ćwiczenia fizyczne, medytacja, słuchanie muzyki relaksacyjnej, odniesienie się do sfery duchowej czy kulturalnej. Sporo osób podejmuje aktywności, na które nie miało do tej pory czasu. Gramy w gry planszowe, zajmujemy się rękodziełem, wykonujemy prace plastyczne, integrujemy się przy naprawach domowych czy odnawiamy kontakty ze znajomymi. Pamiętajmy, że to, na co mamy wpływ, to atmosfera w rodzinie. Skupiajmy się nad tym, co zależy od nas!

 

Godziny pracy pedagoga Szkoły Podstawowej w Mstowie

w roku szkolnym 2020/2021

 

Pedagog szkolny - Ilona Szczypińska klasy 0 - III, śr - od 8.00 - 14.00, czw - 8.00 - 13.00

Psycholog szkolny - Agata Nowak pon - 8.00 - 11.00, 9.00 - 12.00 naprzemiennie, czw - 8.00 - 10.00


mgr Ewa Wójcikiewicz klasy IV - VIII

PONIEDZIAŁEK

WTOREK

ŚRODA

CZWARTEK

PIĄTEK

 

9.20 - 15.20 

 

7.50 - 14.20

7.50 - 13.20

8.20 - 15.20

8.25-12.25 

Rodzicu – chroń swoje dziecko!

 

Dopalacze

Miały pobudzać organizm, a go niszczą. Sięgają po nie coraz młodsze osoby, nieświadome skutków, jakie może nieść za sobą ich zażywanie. Dopalacze, bo o nich mowa, zbierają w tym roku śmiertelne żniwo. Jak ochronić przed nimi dziecko? Jakie zachowania powinny wzbudzić naszą czujność.

Czym są dopalacze?

Dopalacze to substancje psychoaktywne, których zażycie wywołuje w organizmie określone stany: halucynacje, pobudzenie, euforię czy odurzenie. Sami farmakolodzy mają problem z ustaleniem, co można kwalifikować jako dopalacz. Niektórzy nazywają je narkotykami, które jeszcze do niedawna były legalne.

Dopalacze naturalnego pochodzenia, a więc zioła, zawierają substancje halucynogenne, a wśród nich związki pozyskane z muchomora plamistego lub czerwonego, kratoma, powoju hawajskiego czy szałwii wieszczej. Jeden dopalacz zawiera w sobie mieszankę wielu roślin, z których każda zawiera trujące alkaloidy. Zażycie tak toksycznego związku może wywołać nieodwracalne dla naszego organizmu skutki. W skrajnych przypadkach prowadzi do śmierci.

 

Gdy tylko zauważysz, że twój nastolatek dziwnie się zachowuje, jego działania są nieprzewidywalne, a nastroje zmienne, jak najszybciej ustal, jaka jest tego przyczyna.

Objawy zatrucia

Dopalacze są bardzo niebezpieczne dla naszego organizmu. Mogą uszkodzić wszystkie narządy. To, jak zadziałają na organizm, uzależnione jest od wielu czynników – wpływ ma rodzaj dopalacza, dawka, jaką się wzięło, ilość substancji toksycznych, okoliczności zażycia, np. wypity przy okazji alkohol czy mieszanie z innymi narkotykami. Istotny jest też wiek, waga oraz stan zdrowia osoby, która zażyła dopalacz.

Najczęstsze objawy po dopalaczach to:

  • stany lękowe,
  • zaburzenia rytmu serca, migotanie przedsionków,
  • bóle głowy,
  • bóle w klatce piersiowej,
  • bezsenność,
  • kłopoty z koncentracją,
  • nadmierna potliwość,
  • oczopląs,
  • szczękościsk,
  • omamy wzrokowe i słuchowe,
  • nudności, wymioty.

Zażycie dużej dawki dopalaczy może prowadzić do gwałtownych skoków ciśnienia, zawału serca, udaru mózgu, niewydolności nerek i wątroby, a także silnych napadów agresji i braku kontroli nad własnych zachowaniem.

Jak pomóc?

Najważniejsza jest rozmowa i dobry kontakt z dzieckiem. Nigdy nie powinnaś być nadmiernie podejrzliwa. Jednak jeżeli nastolatek od dłuższego czasu dziwnie się zachowuje, ciągle przesiaduje w swoim pokoju, nie chce z tobą rozmawiać, znika gdzieś ze znajomymi, ma huśtawki nastrojów – od radości, wręcz euforii, do ogromnego smutku albo złości – łatwo wpada w szał, a jego działania są nieprzewidywalne – możesz mieć do czynienia z dopalaczami. Zmianom w psychice towarzyszą również objawy somatyczne takie jak: utrata apetytu, wręcz jadłowstręt, przekrwienie gałek ocznych, permanentna bezsenność, wymioty i biegunka.

Co zrobić, gdy dziecko bierze dopalacze? Niezbędna może okazać się fachowa pomoc – wizyta u psychologa, pedagoga szkolnego, a nawet u terapeuty uzależnień. Czasem konieczna może być zmiana środowiska, odcięcie od rówieśników, którzy mają zły wpływ na twoje dziecko. Ważne jest także, aby ustalić, dlaczego dziecko sięgnęło po narkotyki. Czy ma jakieś poważne kłopoty, czy było po prostu ciekawe nowej używki. Pamiętaj, aby nigdy nie zostawiać dziecka samego z problemem.

 

Pedagodzy

 


Sposoby spędzania wolnego czasu – propozycje uczniów naszej szkoły:

- nauczyć się jakiś figur na trampolinie

-zrobić trening

- nauczyć psa jakiś sztuczek

- nadrobić zaległości jeśli jakieś mamy

- pobawić się z młodszym rodzeństwem

- porozmawiać ze swoimi przyjaciółmi

- odnowić kontakty

- przygotować ozdoby świąteczne

- zrobić prezent lub niespodziankę dla rodzicą

- zaplanować święta Wielkanocne

- zrobić zdjęcia

- rozwijać swoje pasje

- przeczytać zaległe lektury

- nauczyć się układu tanecznego

Drukuj stronę »

^ do góry